AngielskiPolski
Koszyk 0
Twój koszyk jest pusty...
Strona główna » Blog » Recenzje » FLYKT - "Sinister Strain" (2026)
  • sauron

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

 
  • Ilość produktów: 395
  • Ilość kategorii: 33
  • Ilość promocji: 38
  • Ilość nowości: 28
  • Aktualnie klientów na stronie: 4
  • Sklep odwiedziło: 1292603 klientów
  • Sklep działa od: 09-01-2015

FLYKT - "Sinister Strain" (2026)

Autor: Fabian Filiks Data dodania: 29-06-2026 Wyświetleń: 289
alt

FLYKT - "Sinister Strain" (2026)
Hammerheart Records

Nie znałem kompletnie szwedzkiego Flykt dopóki algorytm nie wypluł mi jednego z tracków z wydanej niedawno przez Hammerheart Records płyty „Sinister Strain” . Dziennikarskie śledztwo (sic!) wykazało, że zespół debiutował w 2019 roku w barwach Folter Records płytą „Charnel Heart” i tworzą go muzycy związani kiedyś z zespołem Valkyrja, tj. gitarzysta Joel Jakob Geffen i wokalista Andreas Lind. Nie jest to może imponujące resume, ale ten przypadkowy kontakt z muzyką Flykt zaintrygował mnie na tyle, żeby podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na jej temat.

Oczywiście Flykt w żaden sposób nie odkrywa Ameryki i gra raczej przewidywalny skandynawski black metal inspirowany dokonaniami takich zespołów jak Tsjuder czy Necrophobic. Nie są to inspiracje typu „kopiuj / wklej”. Raczej wynikają z tzw. osłuchania, które niechybnie wpływa na to jak później riffy własnych piosenek układają się w głowie. To, co należy jednak wyróżnić to sposób, w jaki Flykt buduje atmosferę na „Sinister Strain” . Ta rzeczywiście jest złowroga, ale bez popadania w groteskę (outro do „Armed With Countless Daimons Seeking Abode” czy ciekawe interludium w postaci „A Furnace to the Stars” ). Geffen tka tu swoją opowieść stosując wyważone środki. Nie ma tu przesady i zbędnego patosu. Nie ma tu też udawania czegoś, czym się nie jest. Jest solidna dawka agresji, która w pewnym sensie wystarcza, aczkolwiek wydaje się być kontrolowana. To jeden z zarzutów, jaki można mieć do tej płyty, ale chyba też trudno obecnie o prawdziwie nieprzewidywalne płyty. Wraz z rozwojem technologii rejestracji i produkcji dźwięku jest niewiele płyt, które brzmią autentycznie agresywnie. Szaleństwo jest obecnie kompresowane, żeby pasowało pod jakiś tam poziom LUFS-ów i trafiło na playlisty. Straszne czasy. Na szczęście „Sinister Strain” nie jest przeprodukowane i brzmi dość naturalnie na tle wielu współczesnych produkcji. Jest klarownie, wokale nie są schowane z gitarami, jest powietrze między instrumentami a perkusja ma odpowiednia przestrzeń. Całość jest dobrze zbalansowana i słucha się tej płyty z przyjemnością (jeśli o takiej muzyce można w ogóle tak powiedzieć).

W języku szwedzkim „flykt” oznacza „ucieczkę” i w pewnym sensie zespół dostarcza ją na „ Sinister Strain” . Nie jest to jednak nostalgiczna podróż w przeszłość. To raczej świadoma ucieczka do równoległej, mrocznej rzeczywistości zdominowanej przez tremolo picking i growle. Raz jest iście ekstremalna, jak np. w „Transcendent Rebellion” innym razem „krocząca” jak w „The Release and Descent” . Za każdym razem jednak jest po prostu niezła, tyle i aż tyle. Bo taka też jest ta płyta, po prostu niezła. Nie ma tu czegoś, co rzuciłoby słuchacza na kolana, co wywróciłoby porządek hierarchii we współczesnym black metalu. Ale jest szczere granie z pomysłem i na odpowiednim poziomie wykonawczym, że te 55 minut mija dość niepostrzeżenie.

Werdykt? Przesłuchajcie tę płytę choć by raz. Objawienia nie doznacie, ale być może będzie stanowiła odskocznię od muzyki cosplayerów, którzy zmiękczają black metal w ostatnim dziesięcioleciu. Może akurat narobicie sobie apetytu, żeby sięgnąć po niemodne granie, takie jak w przypadku Flyk, nieco bliższe źródłom tego gatunku?
 


 

Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Recenzje

Reklama

Bestsellery

Newsletter

 

ostatnio oglądane produkty
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu